Zarządzanie
Strona główna | Aktualności | Wspólnota Mieszkaniowa | Property Management, Facility Management | Audyt, Certyfikat Energetyczny
Szkolnictwo | Szkolenia, Konferencje | Akty prawne | Galeria | Kredyty, Ubezpieczenia | Systemy księgowe, Finanse | Baza Firm | Praca
Konkursy ofert | Wzory umów | Porady redakcyjne | Partnerzy | Współpraca | Zapytanie | Reklama | Kontakt
Szukaj firmy: Województwo:
Sondaż
Czy certyfikat energetyczny powinien być wymagany dla każdej nieruchomości?
Tak
Nie
Nie mam zdania

Reklama

Prasa branżowa


Konferencje szkolenia




Proces w sprawie nielegalnej nadbudowy kamienicy
(10-10-2008 09:54)

Przed krakowskim sądem rusza proces w sprawie nielegalnej nadbudowy zabytkowej kamienicy przy ul. Szerokiej 12 na krakowskim Kazimierzu.

Na jednej z najbliższych rozpraw sąd zadecyduje w sprawie znajdujących się w aktach podsłuchów, w tym rozmów oskarżonych z adwokatami. O wyłączenie z akt tych protokołów wnosili obrońcy, powołując się na tajemnicę adwokacką.

 

W sprawie dotyczącej nielegalnej nadbudowy przy ul. Szerokiej 12 w Krakowie i zawalenia się kamienicy przy ul. Stawowej w Katowicach oskarżonych jest 10 osób. Wśród nich znajdują się projektanci obu remontów, krakowski inwestor i urzędnicy, w tym małopolski konserwator zabytków Jan J.

 

Z ustaleń krakowskiej prokuratury, która skierowała akt oskarżenia do sądu, wynika, że oba projekty powstały z naruszeniem zasad budowlanych, ich realizacja stanowiła zagrożenie dla życia ludzkiego i dla zabytkowych budowli, a budowa przy ul. Szerokiej w Krakowie prowadzona była nielegalnie, w oparciu o nieprawdziwe opinie rzeczoznawcy, nieprawdziwe wpisy w dzienniku budowy i za sprawą niedopełnienia obowiązków przez urzędniczki, potwierdzające nieprawdziwe fakty.

 

Sprawa dotyczy nielegalnej nadbudowy na XV -wiecznej kamienicy przy ul. Szerokiej 12 na krakowskim Kazimierzu. Dwupiętrowa kamienica w 1933 roku została wpisana do rejestru zabytków. W wyniku nadbudowy podniesiona została o trzy piętra. W efekcie powstał budynek, który swoją wysokością zakłócił ład architektoniczny okolicy i powodował zniszczenia w sąsiednich kamienicach. Zakłócił także ciągi kominowe sąsiedniego budynku.

 

Do sprawy przyłączono także katastrofę budowlaną przy ul. Stawowej 9 w Katowicach, ponieważ autorami projektu byli ci sami projektanci, co przy ul. Szerokiej.

 

Współprojektantom obu budów Marcinowi S.J., Zbigniewowi J. i Marii S. oraz krakowskiemu inwestorowi Krzysztofowi P. prokuratura zarzuciła naruszenie przepisów budowlanych i ustawy o ochronie zabytków - poprzez m.in. prowadzenie nielegalnej budowy - oraz spowodowanie zagrożenia katastrofą sąsiedniego budynku, narażenie zdrowia i życia ludzi.

 

Wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków Janowi J. prokuratura zarzuciła niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień. Polegały one m.in. na tym, że nie wpisano kamienicy do rejestru zabytków i nie zapobieżono jej dewastacji umożliwiając nadbudowę.

 

Urzędnicy nadzoru budowlanego odpowiedzą za niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach, a rzeczoznawca budowlany za poświadczenie nieprawdy w ekspertyzie, że nadbudowa kamienicy przy ul. Szerokiej nie zakłóci ciągów kominowych budynków sąsiednich. Kierownik budowy w Katowicach odpowie z kolei za prowadzenie nielegalnych prac budowlanych i sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy.

 

Jak szacuje prokuratura, łączne szkody w obu kamienicach wynoszą 2 mln zł. Oskarżonym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, w przypadku rzeczoznawcy - kara do ośmiu lat.

 

Początkowo akt oskarżenia w tej sprawie skierowano do sądu w Katowicach, ale ze względu na ekonomikę procesową (większość oskarżonych i świadków pochodzi z Krakowa) sprawę ostatecznie skierowano do krakowskiego sądu.

 

Przed pierwszą rozprawą sąd na posiedzeniu odrzucił wnioski kilkorga oskarżonych o umorzenie sprawy, zwrot do prokuratury lub wyłączenie do osobnego prowadzenia.

 

Podczas pierwszej rozprawy obrońcy wystąpili także o usunięcie z akt sprawy protokołów podsłuchów z ich rozmowami. Jak podkreślali w rozmowie z PAP mec. Krzysztof Bachmiński i mec. Andrzej Patela, jest to naruszenie tajemnicy adwokackiej. Sąd ustosunkuje się do tego wniosku na jednej z najbliższych rozpraw.

 

Podczas pierwszej rozprawy w tej sprawie nie doszło do odczytania aktu oskarżenia. Z powodu złego samopoczucia jednego z oskarżonych rozprawa została przerwana do przyszłego tygodnia.

 

Źródło informacji: PAP



Newsletter
Informacje z rynku
zarządzania,
Zapisz się do newslettera.

E-mail:
Imię:
Panel użytkownika
Login: Hasło:
Znajdź artykuł
zaawansowane    
Partnerzy Portalu
Copyright © 2005-2008 Zarzadcy.com.pl