Zarządzanie
Strona główna | Aktualności | Wspólnota Mieszkaniowa | Property Management, Facility Management | Audyt, Certyfikat Energetyczny
Szkolnictwo | Szkolenia, Konferencje | Akty prawne | Galeria | Kredyty, Ubezpieczenia | Systemy księgowe, Finanse | Baza Firm | Praca
Konkursy ofert | Wzory umów | Porady redakcyjne | Partnerzy | Współpraca | Zapytanie | Reklama | Kontakt
Szukaj firmy: Województwo:
Sondaż
Czy certyfikat energetyczny powinien być wymagany dla każdej nieruchomości?
Tak
Nie
Nie mam zdania

Reklama

Prasa branżowa


Konferencje szkolenia




Dom za miastem, czy mieszkanie w centrum?
(10-10-2008 10:10)

Na polskim rynku nieruchomości przez ostatnie dwa, trzy lata zachodziły zmiany, w tempie niewyobrażalnym jeszcze kilka lat temu. W ciągu tak krótkiego okresu drastycznie zmieniły się ceny nieruchomości, jak również preferencje kupujących.

Zmiany dotyczyły także trendów inwestycyjnych, które wskazywały kierunki rozwoju i podpowiadały deweloperom i inwestorom indywidualnym gdzie, za ile i dlaczego warto budować oraz w co lokować oszczędności.

 

Przed kilkoma laty regionalne migracje ściągały mieszkańców mniejszych miast i wiosek do dużych aglomeracji. Poszukiwali oni pracy lub swojego miejsca do życia. Najbardziej aktywny w takich miejscach rynek nieruchomości, przygotował grunt na przybycie wielkiego boomu. Rosła liczba nowych mieszkań, podobnie jak ich ceny, a chętnych wciąż było więcej i więcej.

 

W momencie gdy bariera psychologiczna związana z ceną przekroczyła próg przyzwoitości, coraz więcej kupujących zaczęło dostrzegać alternatywę. Miał nią być cichy dom pod miastem w zastępstwie 2 lub 3 pokojowego mieszkania w centrum tętniącym specyficznym, szybkim życiem miasta. Tak faktycznie się stało. Zmiana priorytetów zainteresowanych nabyciem nieruchomości oraz wyniki porównań w przypadku powyższych inwestycji wskazują, że zielone zakątki są interesującą alternatywą dla wielu Polaków.

 

             Warszawa   Kraków   Poznań   Wrocław
Średnie ceny w PLN za mkw. / dane za sierpień 2008
Mieszkanie   9.440       8.130    6.100     7.150
Dom          7.130       6.750    5.050     5.530
Różnica w     25          17       18        23
cenie (%)

 

Już ponad 70% osób planujących zakup nieruchomości nie chce mieszkać w mieście. Z takim dylematem mają do czynienia zarówno młode rodziny, energicznie rozwijające w miastach karierę zawodową, jak też osoby o ustabilizowanej sytuacji finansowej (35 - 40 latkowie). Z coraz większą intensywnością ludzie poszukują prywatności z dala od skrupulatnie zabudowanych miejskich placów. Znudzeni blokowiskami, podirytowani bliskąobecnością sąsiadów - balkon w balkon, okno w okno.

 

Poddając analizie dane z powyższej tabeli, dowieść można jak ceny nieruchomości - mieszkań i domów (czy to wolnostojących czy w zabudowie szeregowej) na różnych lokalnych rynkach odbiegają od siebie i w jaki sposób może to przemawiać do potencjalnego nabywcy.

 

Okazuje się, że w Warszawie i okolicach ceny pomiędzy obydwoma typami nieruchomości wykazują ok. 25% rozbieżność, przy założeniu ze dom kupowany jest w stanie developerskim co dodatkowo o ok. 1/3 podnosi koszt inwestycji. Budowa domu jednorodzinnego w systemie gospodarczym, czyli na własną rękę to koszt ok. 3,5- 4,5 tys. zł za metr kwadratowy. Chcąc zatem kupić dom w którejś z podmiejskich warszawskich lokalizacji np. Janki, Marki, Piaseczno, Jozefów, Konstancin, Magdalenka, Raszyn, Anin itp. o powierzchni 150-200 m2 ( z działką ok. 300-500m2) nabywca musi liczyć się z kosztem średnio ok. 750 tys. - 1 mln. zł, w droższych lokalizacjach powyżej 1,5 mln. zł. W tym samym czasie apartament w nowo budowanym apartamentowcu o pow. 120 m2 w centrum Warszawy można dla porównania nabyć za bagatela 1,2 mln. zł. Rachunek jest więc prosty. Za cenę dużo mniejszego i mniej komfortowego mieszkania w mieście, można nabyć dom z ogrodem w odległości ok. 15 km od centrum miasta i cieszyć się niezależnością i swobodą jakiej nie sposób zaznać na ciasnej klatce wśród licznego sąsiedztwa. Tabela wskazuje, że przykład Warszawy i jej okolic nie jest odosobniony. Podobne zależności cenowe widać w pozostałych większych miastach, a ich peryferie to coraz częściej place budowy pod nową jednorodzinną zabudowę. Oczywiście nie sposób zapomnieć o pozytywnych i negatywnych stronach (plusach i minusach) tak miejskiego jak i podmiejskiego życia.

 

Wiele argumentów za, wiele również przeciw odnośnie każdej z opcji - wybór indywidualny i zależny od preferencji nabywcy. Jednakże z danych statystycznych GINB niezbicie wynika, że już od 2002 roku, rokrocznie liczba oddawanych do użytku domów jednorodzinnych wzrasta o blisko 100%. W samym roku 2007 wydano ok. 105 tys. pozwoleń na budowę tego typu nieruchomości (najwięcej w województwie mazowieckim i wielkopolskim).

 

Marzymy o przyjemnych miejscach do życia, miejscach które dają swobodę, które sprawiają, że prawdziwie oddychamy i czujemy życie. Dom na peryferiach w większym zakresie może spełnić te potrzeby. Nie dziwi więc fakt, że rynek nieruchomości ewidentnie zmierza w kierunku odwrotnym do jeszcze niedawno obserwowanego trendu (do miasta!). Skoro możemy mieć więcej za mniej i mentalnie i fizycznie - to chyba robi wrażenie.

 

Źródło: www.interia.pl



Newsletter
Informacje z rynku
zarządzania,
Zapisz się do newslettera.

E-mail:
Imię:
Panel użytkownika
Login: Hasło:
Znajdź artykuł
zaawansowane    
Partnerzy Portalu
Copyright © 2005-2008 Zarzadcy.com.pl